
Lorem ipsum has been lorem ipsum
Kancelaria uczestniczy w akcji Ratuj Maluchy. Wraz z grupą rodziców podejmowaliśmy i podejmujemy wszelkie kroki prawne mające na celu ochronę najmłodszych obywateli RP.
Opinia prawna dotycząca reformy systemu oświaty - pobierz pdf.
Zapraszamy do zapoznania się z naszymi wystąpieniami na ten temat jak i publikacjami:
Czy uratujemy sześciolatki? Projekt obywatelski – i co dalej?
Od kilku dni trwa debata o opłatach za przedszkole. Sprawa głośna, medialna, dotycząca ponoszenia przez rodziców coraz większych kosztów i „łatania” dziury budżetowej samorządów. Całkiem niedawno okazało się, że MEN najprawdopodobniej rozłoży na kilka lat reformę związaną z pójściem sześciolatków do szkół. Przy tej okazji warto – od strony prawnej – przyjrzeć się samej reformie i raz jeszcze odpowiedzieć na pytanie pytanie dlaczego sześciolatki nie powinny iść do szkoły?
"Oświata w Rzeczypospolitej Polskiej stanowi wspólne dobro całego społeczeństwa" – szczytnie hasło wpisane do preambuły Ustawy System oświaty.
Z punktu widzenia prawnego szkoła powinna zapewnić każdemu uczniowi takie warunki, które są nie tylko niezbędne do jego rozwoju, ale również adekwatne do jego możliwości psycho-fizycznych. To oczywiście nie jedyna funkcja szkoły – choć w kontekście reformy przygotowanej przez MEN - niezwykle istotna.
Jestem autorką projektu obywatelskiego, złożonego w dniu 4 lipca 2011 r. Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodzica. Wraz ze Stowarzyszeniem walczymy o powrót do dobrej zasady, iż to 7-letnie dzieci winny rozpoczynać naukę w szkole. Przemawia za tym wiele czynników przede wszystkim natury psychicznej, społecznej, ale również prawnej.
W 2012 r. – według reformy - szkoły przyjmą do I klas, podwójną liczbę dzieci 6-letnich i 7-letnich. Dzieci na różnym poziomie rozwoju emocjonalnego, psychicznego, fizycznego. Te dzieci będą uczyć się według nowej podstawy programowej, która nie jest przygotowana dla dzieci sześcio- i siedmioletnich i to w dwóch wymiarach - wprowadzając zarówno zapisy zbyt rygorystyczne, jak również wprowadzając zapisy zubażające wiedzę sześcio- i siedmiolatków.
Wątpliwości, które się pojawiają każą zadać następujące pytania: czy polskie szkoły są przygotowane na przyjście sześciolatków? Czy polscy nauczyciele są przygotowani by uczyć w jednej klasie dzieci na różnym etapie rozwoju tj. sześcio i siedmiolatków? Czy polscy dyrektorzy szkół zapewnią wymagane przez ustawę obowiązki w stosunku do sal lekcyjnych, e-learningu, bezpieczeństwa? Czy nowa podstawa programowa faktycznie gwarantuje dzieciom „prawo do nauki”?
I wreszcie kluczowe pytanie – czy prawo zezwala na takie traktowanie dzieci? Czy wprowadzając reformę nie naruszono praw dzieci?
I. Prawo do nauki w aspekcie międzynarodowym
Pojęcie „prawa do nauki” wprowadzają takie dokumenty jak Konwencja Europejska o Ochronie Praw Człowieka, Konwencja o Prawach Dziecka, Karta Praw Podstawowych UE
W kontekście praw dzieci bardzo ciekawym jaki się Protokół NR 1 do Konwencji Europejskiej o Ochronie Praw Człowieka, który w art. 2 stanowi iż "nikt nie może być pozbawiony prawa do nauki, a wykonując swoje funkcje w dziedzinie wychowania i nauczania, państwo uznaje prawa rodziców do zapewnienia wychowania i nauczania zgodnie z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi".
Zdaniem doktryny marna jakość w przypadku edukacji może również stanowić podstawę do uznania, że naruszony został przepis art. 2 zd. pierwsze.
Według mnie również zbyt wysoko postawiona poprzeczka – czyli program niedostosowany do rozwoju psycho-fizycznego małego człowieka spowoduje naruszenie tego przepisu.
Podstawa programowa dla klasy I opisana jest szczegółowo w Rozporządzeniu MEN z dnia 23 grudnia 2008 r. Podstawa programowa dla kształcenia ogólnego dla szkół podstawowych (Dz. U. z 15 stycznia 2009 r., nr 4, poz. 17)
Obecna podstawa programowa wymaga by na zakończenie I klasy 6-latek znał wszystkie litery alfabetu, czytał i rozumiał proste, krótkie teksty, a także pisał proste, krótkie zdania (tzn. przepisywał teksty, pisał z pamięci, dbał o estetykę i poprawność graficzną) i przy tym wszystkim przestrzegał zasad kaligrafii (tak Załącznik nr 2 do Rozporządzenia z 23 grudnia 2008 r., część I pkt 1.2 b,c,d). Dawniej odbywało się to w przeciągu trzech lat a szkołę zaczynały siedmiolatki, dziś to samo muszą zrobić sześcioletnie dzieci i w 1 (słownie: jeden) rok.
Uważam, że poza genialnymi dziećmi (których z pewnością w Polsce nie brakuje) trudno będzie znaleźć sześciolatka, który nauczy się tego wszystkiego w ciągu roku i w dodatku w klasie, gdzie będzie "równał" do 7-latków.
Z jednej strony podstawa programowa dla I klasy wprowadza wymagania, które mogą się okazać zbyt wysokie dla sześcioletnich Maluchów. Z drugiej strony ta sama podstawa programowa zubaża dzieci pomijając pewne aspekty ich rozwoju.
Z programu dla I klasy wyłączona zajęcia z geometrii, a także wprowadzono bardzo zubożoną wersję zajęć muzycznych (zdaniem metodyków dziecko w wieku przedszkolnym wie więcej, niż zakłada obecna podstawa programowa).
W mojej ocenie tak wysoko postawiona poprzeczka z jednej strony i tak marna edukacja z drugiej strony, wraz z wprowadzeniem zamieszania w postaci wspólnych klas dla sześcio- i siedmiolatków skazuje dzieci sześcioletnie na niepotrzebny stres, lęki, niechęć do szkoły, poczucie bycia gorszym niż lepiej rozwinięty siedmioletni kolega. Z drugiej strony skazuje na nudę i brak zrównoważonego i harmonijnego rozwoju. Z pewnością taka podstawa – wobec niedostosowania do realnych możliwości dzieci - narusza „prawo dziecka do nauki”.
II. Dobra osobiste Maluchów – art. 23 kodeksu cywilnego
Naruszając prawo do nauki zapytać należy czy obecna ustawa nie narusza jeszcze jakiś innych praw dzieci. W mojej ocenie możemy tutaj mówić o naruszeniu szeregu dóbr osobistych. Oczywiście nie istnieje pojęcie "wspólnego dobra osobistego" - dobro osobiste to zawsze dobro poszczególnego dziecka, ale hipotetycznie można zakładać już dziś, jakie dobra mogą być naruszone wprowadzeniem tej reformy.
„Prawo do dzieciństwa”
Celowo używam tego skrótu myślowego, który przewija się często w dyskusjach o prawach dziecka. Co można pod tym pojęciem rozumieć? „Prawo do dzieciństwa” to prawo do prawidłowego rozwoju psycho-fizycznego dziecka i przeciwdziałania wszelkim zagrożeniom dla jego psychiki. Jakie mogą być te zagrożenia pokazują liczne sprawy, które prowadzę jako pełnomocnik Stowarzyszenia Rzecznik Prawo Rodzica.
Przede wszystkim niedostosowana do potrzeb sześciolatka podstawa programowa powoduje, że sześciolatki czują się gorsze niż ich siedmioletni koledzy. Towarzyszy im poczucie bycia „mniej zdolnymi”, „gorszymi”, „innymi”. Z powodu nieprzystawania do starszych kolegów są wyśmiewane, osamotnione, wykluczone z grupy, zlęknione i wystraszone.
Wśród prowadzonych przeze mnie spraw jest sprawa sześciolatka, który uciekał ze szkoły; inny Maluch budzi się do dziś z płaczem, że nie umie napisać literki B i dzieci się z niego śmieją; jeszcze innego rodzice nie posyłają do szkoły, bo cały czas cierpi na ból brzucha, którego przyczyn nie daje się ustalić. To nie są wymyślone przypadki. To są dramaty sześciolatków, które zbyt wcześnie zaczynają szkołę. Tak nie powinno być.
„Prawo do godności”
Co więcej – ani reforma, ani rozporządzenia – nie wskazały nauczycielom, jak pracować z dziećmi na tak różnym poziomie rozwoju. Spotkałam się z sytuacją, gdy to nauczyciela podkreślała „inność” dziecka, wyśmiewając go na oczach jego kolegów. Sprawa z pewnością bulwersująca, ale również pokazująca, jakie efekty może przynieść reforma.
Trzeba zdać sobie sprawę, że sześciolatek ma również prawo do godności i do wolności od słów obraźliwych, znieważających. Nauczyciel, który na forum klasowym wyśmiewa pracę dziecka; nauczyciel, który używa obraźliwych słów do dziecka w obecności kolegów z klasy; nauczyciel, który wskazuje na głos w klasie na brak higieny u dziecka narusza godności małego człowieka. Naruszenie tej godności może być spowodowane nie tylko treścią uwagi nauczycielskiej, ale i jej formą czy też wymową.
Wypada mieć nadzieję, że większość nauczycieli będzie wiedziała jak pogodzić naukę sześcio- i siedmiolatków – choć tutaj ani ustawy, ani rozporządzenia ani Ministerstwo nie dają jakiejkolwiek, choćby najmniejszej wskazówki. To nauczyciele będą musi w oparciu jedynie o swoje doświadczenie życiowe uczyć dwie zupełnie odrębne grupy dzieci w jednej klasie i na podstawie tego samego programu. Z pewnością jest to zadanie trudne i wydaje się, że brak odpowiedniego przygotowania może być oceniane w kategorii „rażącego niedbalstwa”.
„Prawo do higienicznych i bezpiecznych warunków nauki”
Kolejnym dobrem osobistym sześcio i siedmiolatków w szkole to prawo do bezpieczeństwa. Prawo do higienicznych i bezpiecznych warunków nauki zagwarantowane jako dobro osobiste polega na takim zorganizowaniu lekcji (w tym również zajęć pozalekcyjnych, przerw międzylekcyjnych czy posiłków dla najmłodszych), by dzieciom nie groziło w szkole żadne niebezpieczeństwo. Pytanie – czy w świetle realiów dzisiejszej oświaty szkoła gwarantuje sześciolatkom prawo do bezpiecznych warunków nauki?
Kwestie związane z bezpieczeństwem w szkole uregulowane są zarówno w ustawie - System oświaty (art. 1 pkt 10, art. 5 ust. 7 ) jak i w Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz. U. 2009.139.1130) i w Rozporządzeniu MEN z dnia 23 grudnia 2008 r. Podstawa programowa kształcenia ogólnego dla szkół podstawowych (Dz. U. z 15 stycznia 2009 r., nr 4, poz. 17) w Załączniku nr 2.
Na czym polegają bezpieczne i higieniczne warunki nauki? Podzielić je można na zalecenia dla szkoły i obowiązki, które szkoła powinna wykonać. Do zaleceń zaliczamy m.in.
Obowiązki szkoły to w szczególności podział sal lekcyjnych na dwie części: edukacyjną (wyposażonej w tablicę, stoliki itp.) i rekreacyjną (odpowiednio do tego przystosowanej). Zalecane jest wyposażenie sal w pomoce dydaktyczne i przedmioty potrzebne do zajęć (np. liczmany), sprzęt audiowizualny, komputery z dostępem do Internetu, gry i zabawki dydaktyczne, kąciki tematyczne (np. przyrody), biblioteczkę itp.
Przestrzeganie tych zaleceń i obowiązków będzie można ocenić w realiach budżetu danej szkoły.
W kontekście prawa do bezpiecznych warunków nauczania szczególnie istotnym będzie również problematyka związana ze strachem dziecka wobec starszych kolegów, z którymi jest w jednej klasie. Prawo do wolności od strachu i przemocy to również jedno z dóbr osobistych. Być może na etapie wczesno szkolnym będzie miało ono mniejsze znaczenie, to już na etapie gimnazjum – przy łączonych klasach – może się okazać niestety często naruszane.
Co wynika z powyższych tez? Wnioski niestety nie napawają optymizmem. Reforma nie tylko jest źle przygotowana, ale również może prowadzić do naruszenia szeregu praw dziecka. Wiąże się to z pozwami przeciwko naruszycielom. Ale o wiele bardziej martwi mnie fakt, że nawet przy wygranych sprawach o naruszenie prawa, nie odwrócimy skutków tej reformy wobec naszych dzieci. Żadne zadośćuczynienie nie wynagrodzi krzywdy dziecka – z tym jako rodzic nie będę mogła się nigdy pogodzić.
Adwokat Monika Brzozowska – pełnomocnik Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodzica, autorka tekstu projektu obywatelskiego o zmianie ustawy System oświaty. Mama sześciolatka.
Kancelaria otoczyła opieką małego Piotrusia Ujma. Od 2 lat pracownicy Kancelarii przeznaczają 1 % podatku na rzecz tego wspaniałego chłopczyka. Poniżej przedstawiamy Apel rodziców Piotrusia, przeznaczony dla wszystkich, którzy chcą pomagać w sposób jak najbardziej efektywny.
Wpłaty prosimy kierować na konto:
FUNDACJA DZIECIOM „ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ”
ul. Łomiańska 5 01-685 Warszawa
PKO BP 15 O/WARSZAWA
50 1020 1156 0000 7902 0007 7248
Tytułem: „podatek 1% dla Piotrusia Ujma” lub „Darowizna na leczenie i rehabilitację Piotrusia Ujma”
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą” jest organizacją pożytku publicznego.
Dane Fundacji: ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, NIP: 118-14-28-
PIT, jak rozliczyć 1% podatku
PIT 28: M. WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP) Należy podać nazwę OPP, numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) oraz wysokość kwoty dla OPP. 129. Nazwa OPP Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa 130. Numer KRS KRS 0000037904 Wnioskowana kwota Kwota z poz.131 nie może przekroczyć 1% kwoty z poz. 109, po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół. 131. zł, gr, N. INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE W poz.132 podatnicy mogą podać swój numer telefonu, numer faksu, adres e-mail, w poz.133 cel szczegółowy 1%, a w poz.134, poprzez zaznaczenie kwadratu, podatnicy mogą wyrazić zgodę na przekazanie OPP danych, o których mowa w art.21b ust.5 ustawy. 132. 133. 1% na leczenie Piotrusia Ujma
PIT 36: O. WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)Należy podać nazwę OPP, numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) oraz wysokość kwoty dla OPP. 305. Nazwa OPP Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa 306. Numer KRS KRS 0000037904 Wnioskowana kwota Kwota z poz. 307 nie może przekroczyć 1% kwoty z poz. 188, po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół. 307. zł, gr, P. INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCEW poz.308 można podać m.in. dane ułatwiające kontakt z podatnikiem, w poz.309 cel szczegółowy 1% oraz poprzez zaznaczenie kwadratu w poz.310 wyrazić zgodę na przekazanie OPP danych, o których mowa w art.45c ust.5 ustawy, tj. imienia, nazwiska, adresu oraz wysokości kwoty z poz.307. 308. 309. 1% na leczenie Piotrusia Ujma
PIT 36L: N. WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP) Należy podać nazwę OPP, numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) oraz wysokość kwoty dla OPP. 105. Nazwa OPP Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa 106. Numer KRS KRS 0000037904 Wnioskowana kwota Kwota z poz.107 nie może przekroczyć 1% kwoty z poz.55, po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół. 107. zł, gr, O. INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCEW poz.108 można podać m.in. dane ułatwiające kontakt z podatnikiem, w poz.109 cel szczegółowy 1% oraz poprzez zaznaczenie kwadratu w poz.110 wyrazić zgodę na przekazanie OPP danych, o których mowa w art.45c ust.5 ustawy, tj. imienia, nazwiska, adresu oraz wysokości kwoty z poz. 107. 108. 109. 1% na leczenie Piotrusia Ujma
PIT 37: H. WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)Należy podać nazwę OPP, numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) oraz wysokość kwoty dla OPP. 124. Nazwa OPP Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa 125. Numer KRS KRS 0000037904 Wnioskowana kwota Kwota z poz.126 nie może przekroczyć 1% kwoty z poz.120, po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół. 126. zł, gr, I. INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCEW poz.127 można podać m.in. dane ułatwiające kontakt z podatnikiem, w poz.128 cel szczegółowy 1% oraz poprzez zaznaczenie kwadratu w poz.129 wyrazić zgodę na przekazanie OPP danych, o których mowa w art.45c ust.5 ustawy, tj. imienia, nazwiska, adresu oraz wysokości kwoty z poz. 126. 127. 128. 1% na leczenie Piotrusia Ujma
PIT 38: G. WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)Należy podać nazwę OPP, numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) oraz wysokość kwoty dla OPP. 58. Nazwa OPP Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa 59. Numer KRS KRS 0000037904 Wnioskowana kwota Kwota z poz.60 nie może przekroczyć 1% kwoty z poz.35, po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół. 60. zł, gr,© Monika Brzozowska 2006 All rights reserved
created by Tworzenie stron www Poznań